Sprzątanie mieszkań w Warszawie, a mężczyźni i kobiety

2020-07-26

Kobiety też obserwują kobietę prezesa i oceniają sposób postępowania, między innymi jej merytoryczność. Kobiety są naprawdę myślącymi istotami! W przypadku mężczyzn istnieje większe prawdopodobieństwo, że kiedy się potkniesz, od razu cię sprawdzą.


Warszawa sprzątanie mieszkań http://uslugi-sprzatanie.pl/sprzatanie-mieszkan-warszawa/, a kilka ciekawostek zawodowych

Tak naprawdę wszystko zależy od osobowości dwóch osób, które się spotkają na zawodowej drodze. Wiele osób zauważa, że kobiety bardzo dobrze organizują sobie czas i nie uważają tego za szczególne osiągnięcie. Kobiety często przychodzą z zadaniami zrobionymi przed czasem i jest to dla nich normalna rzecz. Wiele osób stawia także na Warszawę oraz sprzątanie mieszkań.


Kiedy mężczyzna zrobi coś wcześniej, już na korytarzu słychać, że stało się coś niesamowitego. Ale ja tego nie postrzegam jako czegoś negatywnego, oni po prostu tak mają. Jeśli im jest z tym lepiej, to dla mnie to jest ok. Mężczyźni są bardziej skłonni do tego, żeby się chwalić. Nie widzę natomiast różnic między płciami w oczekiwaniu pochwały za wykonanie ponadprogramowych zadań w nakierowaniu na Warszawę i sprzątanie mieszkań.


Zwraca Pani uwagę na to, żeby chwalić zarówno mężczyzn, jak i kobiety, mimo że mężczyźni sami się chwalą? Wyznaję zasadę, że pracownika zawsze trzeba pochwalić. Tu nie ma żadnej różnicy, to jest po prostu człowiek, któremu należy dać feedback. Jeśli natomiast zadanie nie zostało należycie wykonane, to zawsze postępuję wobec pracowników w podobny sposób. Warto zadać pytanie czy dostrzega Pani różnice w reakcji mężczyzn i kobiet menedżerów na negatywny feedback? Każdy jakoś reaguje, wszyscy dość podobnie. Kobiety może bardziej się wtedy spinają niż mężczyźni, jeżeli wskazuje się na Warszawę i sprzątanie mieszkań.


Kobiety bardziej je przeżywają. Oczywiście są różne konstrukcje psychiczne. Znam kobiety, które w ogóle się nie przejmują, tak zwane twarde dęby; one nawet wolą, kiedy się im powie coś po męsku. Same w rozmowach też używają mocniejszych słów. Co nie znaczy, że osoba z kruchą, delikatną konstrukcją jest w jakiś sposób lepsza lub gorsza. Czy o swoim stylu zarządzania powiedziałaby Pani, że jest podobny do stylu innych kobiet? Tak, kobiety mają tendencję do zarządzania partycypacyjnego. Mężczyźni zdecydowanie wolą styl autorytatywny w nakierowaniu na Warszawę i sprzątanie mieszkań.


Weźmy przykład przełożonego autorytatywnego. Mówimy o sytuacji, kiedy coś zostało źle zrobione, a pracownikiem jest mężczyzna. Szef nie ma ochoty wysłuchiwać powodów złego zachowania, rozmowa jest zatem krótsza. Szefowa chciałaby poznać szczegóły, lepiej zrozumieć. Oboje muszą osiągnąć ten sam cel, ale rozmowa z kobietą będzie dłuższa. Wiele zależy też od osobowości pracownika, czy przyjmuje informacje, czy jest butny i ma stałe przeświadczenie o słuszności swojego zdania. Jak to w życiu. To znaczy, że autorytaryzm odbiera mężczyznom pewną pulę sukcesów, które mogliby odnieść dzięki bardziej otwartej komunikacji? Tak, z całą pewnością. Kobiety są w komunikacji bardziej nastawione na drugą stronę. Weźmy na przykład odpisywanie na e-maile. Ja zawsze na nie odpowiadam, bo uważam, że nikt nie wysyła e-maila z zapytaniem tylko dlatego, iż się nudzi.